new-life blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2008

Wolne. Nareszcie wolne. Spanie do południa. Odpoczynek. Świeże powietrze.

WOLNOŚĆ

2 komentarzy

Zaszczepiłem się przeciw grypie. Trochę zamarłem, gdy pielęgniarka robiła mi zastrzyk bez nałożonych rękawiczek jednak wszystko przebiegło bez problemu. Mam lekki ból gardła ale jest to reakcja na zaaplikowaną szczepionkę.
Cały czas siedzę i zastanawiam się nad tym, jak mogłem się zarazić i coraz bardziej wszystko potwierdza wstępne przypuszczenia o dentyście. Odczuwam ogromny strach na myśl, że za kilka miesięcy będę musiał udać się na wizytę kontrolną.
Pamiętam, jak pewnego dnia usiadłem na fotelu dentystycznym i nagle łzy napłynęły mi do oczu. Wydaje mi się, że to właśnie tamtego dnia, zrobiono mi znieczulenie zainfekowaną igłą. Po przyjściu do domu oglądałem same dramaty i słuchałem smutnych piosenek. Potem przyszło nagłe pogorszenie się stanu zdrowia. Gorączka, drgawki i ogólna niemoc przez prawie trzy dni. Wiedziałem już wtedy, że coś jest nie tak. Po tym jak wróciłem do zdrowia, zerwałem się z łóżka i ustaliłem termin badania krwi. Kiedy poszedłem po odbiór wyniku, na kartce widniała informacja, że próbka uległa zniszczeniu przed badaniem. Wiedziałem już, że to jakiś znak. Kiedy po 3 dniach odebrałem kolejną kartkę z wynikiem, widniała na niej sugestia potwierdzenia wyniku testem Western Blood. I nagle poczułem się jakby zatrzasnęły mi się drzwi do świata. Poczułem się jak w klatce ze szkła. Obserwując ludzi, powoli zdawałem sobie sprawę z sytuacji w jakiej się znajduję. Dwa tygodnie później usłyszałem od Pani Psycholog: jest Pan pozytywny. Nawet nie zapłakałem. Wpatrywałem się w nią i czułem jak z każdą chwilą moje ciało wypełnia obojętność. Choć od tego czasu upłynęły prawie dwa miesiące, nadal nie mogę zrozumieć całej tej sytuacji. Jest coś w moim życiu, nad czym nie mam kontroli. Jest coś, czemu muszę podporządkować siebie. Zrezygnować ze swojej wolności. A Ja nie umiem żyć w niewoli. Przychodzi mi na myśl fragment pieśni religijnej która traktuje egzystencję człowieka w kategoriach wolności: ‚Wolę odejść do domu swego Ojca, niż być niewolnikiem tego świata’.  Nie chcę być niewolnikiem.

LEPSZE

Brak komentarzy

Przeziębienie minęło. W zeszłym tygodniu wypełznąłem na świeże powietrze troche posmażyć się na plaży. No i oczywiście pogoda się pogorszyła i przemarznąłem na kość. Dzisiaj wygląda na to, że słoneczko też bedzie trochę przygrzewać, jednak nie zdecyduję się na opalanie. Może za dwa dni.
Jak narazie humor i nastrój mi dopisują. W pracy chwalą. Aż żal przyznć: żyć nie umierać. Wiem jednak, że wszystko kiedyś musi się skończyć więc staram się tym tak bardzo nie przejmować. Jest dobrze i chciałbym aby tak pozostało przez bardzo długo. Uśmiecham się.

PLAŻOWANIE

2 komentarzy

Z jednego przeziębienia w uczucie pojawiającego się drugiego. Wczoraj zmarzłem na kość. Wróciłem do domu i natychmiast wziąłem gorący prysznic, natarłem się Vick vapo rub i położyłem się do łóżeczka. Po dwóch godzinach musiałem wstać i przygotować się do pracy. Po pracy znowu zmarzłem. Poszedłem na kolację na stołówkę i znowu przemarzłem bo ktoś pootwierał drzwi i okna by przewietrzyć dym, wydobywający się z kuchni. Potem powrót do ‚domu’ i znowu prysznic, nacieranie się Vickiem i łóżeczko.
Dopiero teraz, dociera do mnie to wszystko. Wszystko o śmierci i umieraniu. Popłakuje sobie przez sen, pod prysznicem, w łazience i gdy jestem sam. Staram się jakoś oczyścić z negatywnych myśli. Czasami jednak jakoś mi to nie wychodzi. Boję się że nagle, pewnego dnia mnie zabraknie. Wiem, że to niczego już w moim życiu nie zmieni ale jednak strach i obawa się pojawiają. Chciałbym wiedzieć co dalej.

Dopadło mnie przeziębienie. Kuruję się ibuprofenem i wcieram w siebie Vickvapo rub. Pomaga. Dodatkowo witaminy i pastylka rutinoscorbinu. Przytyłem. Zaokrąglam się na twarzy. No tak. Seksu już nie uprawiam, więc nie spalam tłuszczu. Boję się, by nie była to zapowiedź nadchodzącego końca. Wiem że jak ludzie w chorobie nagle tyją, to potem nagle też umierają. Przeraża mnie koniec.

NOWY

2 komentarzy
2008


  • RSS