new-life blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2009

Zabawnym jest fakt niemożności upicia się w momencie, gdy chce się zapomnieć o sobie. Istnienia nie da się wymazać. Tak samo jak tego co się stało. Próbuję wciąż zapomnieć lecz nie jest to takie proste. Może w końcu się uda.

ŻYCZENIA

Brak komentarzy

… śmierci we śnie.

W ŁÓŻKU

1 komentarz

W nocy obudziła mnie niemożność wzięcia oddechu. Wystraszyłem się bardzo i jakby nie było myślałem że to już koniec. Przetrzymałem do rana i poszedłem do lekarza. Pan doktor jak mnie zobaczył to o mały włos się nie przewrócił. Przepisał tabletki i od kilku dni leżę pod kołdrą kurując się najszybciej jak się da. Chciałoby się jak najszybciej jednak organizm rządzi się swoimi prawami. Jakby nie było mimo łykania tabletek nadal leżę w łóżku. Nabieram sił wierząc że to ma jakiś sens skoro było tak blisko.

Samopoczucie w dniu dzisiejszym dosyć neutralne. Bardziej czuję się obolały fizycznie niż jakoś szczególnie zasmucony. Ogromna siła wypierania tego co w środku działa na mnie niczym sprężarka powietrza. Wiem że pewnego dnia wybuchnę i ujdzie to co odkłada się we wnętrzu ale odwlekanie tego momentu dokonuję ze świadomością braku siły do konfrontacji z samym sobą. Na znak solidarności przypiąłem sobie czerwoną kokardkę i tak poszedłem do pracy. Dało się wyczuć spojrzenia koleżanek i kolegów na mojej osobie ale kogo to obchodzi. Czasem trudno jest zrozumieć coś przed czym się ucieka, wiem to z autopsji. A spoglądając z mieszanymi uczuciami na innych to taki wewnętrzny sposób na przetrwanie i następne jutro.


  • RSS