Dopadła mnie ogólna niemoc. Przez trzy dni leżałem bezwładnie w łóżku i nie mogłem ruszyć ani ręką ani nogą. Po czterech dniach doszła gorączka i silny ból brzucha utrzymujący się przez ponad tydzień. Wybrałem się do lekarza. Ilość zleconych badań krwi z leksza przeraziła pielęgniarza pobierającego krew. Szczerze mówiąc nie miałem nic przeciwko tylu próbką krwi, gdyż będzie wiadomo czy moje złe samopoczucie było efektem lekarstw czy też może jakiejś infekcji. Powoli wracam do siebie jednak w dalszym ciągu nie czuję sie w 100% dobrze. Podejrzewam, że rekonwalescencja jeszcze trochę potrwa.